logo
  • About
  • Membership
  • Blog
  • Login
  • Sign Up
  • Forum
  • Profile
  • Topics Started
  • Replies Created
  • Engagements
  • Favorites

@maxwelllemay890

Profile

Registered: 4 days, 6 hours ago

Jak zrobilam metamorfoze wnętrza w 35-metrowej kawalerce i zmiescilam gosci na noc

 
 
Kiedy wprowadzilam sie do swojego pierwszego mieszkania, mialo dokladnie 35 metrow kwadratowych i wygladalo jak magazyn meblowy z lat 90. Stal tam wielki, ciemny tapczan zajmujacy polowe pokoju, a reszta byla zagraciona starymi szafami. Pamietam, jak pierwszego wieczoru pomyslalam: przeciez tu sie nie da funkcjonowac. Ale zamiast narzekac, wzielam sie do roboty. Metamorfoza wnętrza zajela mi trzy miesiace, ale efekty najsmielsze oczekiwania. Dzisiaj pokaze Wam, jak krok po kroku zmienilam klitke w funkcjonalne gniazdko.
 
 
(image: https://burst.shopifycdn.com/photos/sicssors-cutting-fabric-topdown.jpg?width=746&format=pjpg&exif=0&iptc=0)
 
 
Najwiekszym problemem bylo lozko. Zajmowalo centralne miejsce i uniemozliwialo jakiekolwiek inne ustawienie. Wiedzialam, ze musze je wymienic na cos, co pozwoli zaoszczedzic miejsce. Wybor padl na lozko z pojemnikiem na posciel z mechanizmem DL. To byl strzal w dziesiatke. Mechanizm DL pozwala na latwe unoszenie calej ramy, a pod spodem jest ogromna przestrzen na koldry, poduszki i sezonowe ubrania. Zamiast marnowac miejsce na osobna szafe, zyskalam dodatkowe 700 litrow pojemnosci. Do tego zamowilam stelaz listwowy z regulacja twardosci w trzech strefach.
 
 
 
 
Gosci na noc to byla druga bolaczka. Moja mama czasem przyjezdzala na weekend i spala na dmuchanym materacu, co konczylo sie bolem kregoslupa. Postanowilam, ze nowa kanapa z funkcja spania musi byc wygodna dla dwoch osob. Wybralam model z tapicerka welurowa w kolorze butelkowej zieleni. Welur jest przyjemny w dotyku, latwy do czyszczenia i dodaje wnętrzu elegancji. Mechanizm rozkladania jest prosty wystarczy pociagnac za pas i siedzisko przesuwa sie do przodu, tworzac plaska powierzchnie. Sprawdzilam materac piankowy w srodku ma 16 cm grubosci i nie czuc listew.
 
 
 
 
Kuchnia byla nastepnym wyzwaniem. Miala tylko cztery metry i brakowalo miejsca na przechowywanie garnkow. Zamiast standardowych szafek, zamowilam system z wysokimi szufladami na prowadnicach cichego domykania. W jednej szufladzie mieszcza sie wszystkie patelnie, w drugiej garnki, a w trzeciej zapasy makaronu i konserw. Na scianie zawiesilam magnetyczna liste na noze, co uwolnilo blat roboczy. Malutki stolik rozkladany dokupilam w second-handzie za 40 zlotych po pomalowaniu na bialo wyglada jak nowy.
 
 
 
 
Salon polaczony z kuchnia wymyslilam tak, zeby kazdy centymetr pracowal na swoja funkcje. Pod oknem stanela lawa z szufladami na kable i piloty. Na przeciwko kanapa, a przed nia dywan z welny owczej, ktory latwo sie czyści. Na scianie powiesilam trzy polki z dębu, na ktorych stoja ksiazki i suszone kwiaty. Unikalam bialych mebli, bo szybko sie brudza postawilam na naturalne drewno i zielenie. Lustro w przedpokoju optycznie powiekszylo przestrzen, a za nim zamontowalam haczyki na torby.
 
 
 
 
Przechowywanie w sypialni to byl koszmar. Nie mialam szafy, tylko otwarte wieszaki, na ktorych kurzyly sie ubrania. Kupilam system szafy z drzwiami przesuwnymi od polskiego producenta. W srodku zorganizowalam strefy: wiszace na sukienki, polki na swetry i szuflady na bielizne. Wykorzystalam tez przestrzen nad drzwiami na dodatkowe polki na walizki. Wszystkie pudla na buty sa przezroczyste, dzieki czemu widze, co mam. Metamorfoza wnętrza polegala tu na maksymalnym wykorzystaniu kazdego kata.
 
 
 
 
Lazienka miala metr na dwa i straszna ceramike. Zamiast generalnego remontu, postawilam na szybkie zmiany. Okleilam plytki folia z efektem betonu, wymienilam armature na czarna, a lustro na duze z podswietleniem LED. Prysznic z brodzikiem zamienilam na kabine z drzwiami przesuwnymi, co uwolnilo miejsce na pralke. Nad sedesem powiesilam szafke z koszem na pranie. Wszystkie kosmetyki trzymam w organizerach na drzwiach szafki. Efekt? Lazienka wyglada na dwa razy wieksza.
 
 
 
 
Ostatnim etapem byly dodatki, ktore nadaly charakteru. Zamiast sztucznych kwiatow postawilam na zywe: monstera w donicy z rattanu i sansewieria w betonowej oslonce. Na scianach zawisly trzy plakaty z czarno-bialymi zdjeciami Warszawy. Podloge przykrylam dywanem z naturalnej welny w kolorze musztardowym, ktory ociepla wnętrze. Oswietlenie to trzy zrodla: lampa podlogowa z abazurem z lnu, tasma LED nad kuchennym blatem i klosz z papieru ryzowego nad stolem. Kazdy element dobieralam z glowa, bez pospiechu.
 
 
 
 
Efekt koncowy przerosl moje oczekiwania. Metamorfoza wnętrza pokazala, ze nawet w malej kawalerce mozna mieszkac wygodnie i stylowo, jesli tylko dobrze zaplanuje sie przestrzen. Kluczem bylo pozbycie sie wielkich mebli i postawienie na rozwiazania wielofunkcyjne, jak lozko z pojemnikiem na posciel czy kanapa z funkcja spania. Dzisiaj moi goscie nie chca wychodzic, a ja sama czuje, ze mieszkam w przestrzeni dwa razy wiekszej. Jesli stoicie przed podobnym wyzwaniem, pamietajcie: kazdy centymetr ma znaczenie, ale nie musicie wydawac fortuny. Czasem wystarczy pomyslec nieszablonowo i dac szanse second-handom.
 
 

Website: https://fundacja-asman.pl/


Forums

Topics Started: 0

Replies Created: 0

Forum Role: Participant

Quick Links
  • Home
  • About
  • Blog
  • Contact
  • Privacy Policy
Social

copyright@2020 hellovivat.com

  • Home
  • About
  • Membership
  • Blog
  • Contact

Hello Vivat © All Rights Reserved